Uwielbiam falafele, niestety jeszcze nie pokusiłam się aby je robić samodzielnie, postanowiłam więc dziś zjeść śniadanie na ciepło, wiem że są smażone w głębokim tłuszczu ale zjedzone rano mam szanse spalić.
Poniżej falafele z sosem tzatziki (jogurt, ogórek, zioła – 100g to 85kcal ) oraz papryką.
Dla mnie pycha i udało mi się nie podjadać, aż do lunchu na który składały się maliny i śliwki - poniżej już po konsumpcji większości śliwek :(
Na obiad planuje fasolkę szparagową, ale zobaczymy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz