Jak zapewne wnioskujecie z braku wpisów do tej pory odnosiłam raczej porażki - mówiąc szczerze okropny brak mobilizacji z mojej strony – miałam pisać szczerze więc największym grzechem były czekoladowe mufinki z nadzieniem malinowym z Lidla .
Powiem szczerze, że miałam mieszane uczucia co do awokado, koledzy z pracy również, mina jednego wyrażała „biedna musisz to jeść”, ale zaryzykowałam i okazało się, że jest to fantastyczny zamiennik masła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz