poniedziałek, 16 września 2013

Staram się


Dawno nic nie pisałam, jednak nie oznacza, to, że się nie staram. Na koniec sezonu przygotowaliśmy grilla w wersji "wariacje z cukinią". Zdjęcia i opisy dołączę jak tylko odzyskam kabel do aparatu.

Ponieważ sezon na cukinię i kabaczka nadal trwa dziś planuje zrobić z nich kilka potraw co zrelacjonuje jutro :)

wtorek, 20 sierpnia 2013

śniadanie nr 2


Uwielbiam falafele, niestety jeszcze nie pokusiłam się aby je robić samodzielnie, postanowiłam więc dziś zjeść śniadanie na ciepło, wiem że są smażone w głębokim tłuszczu ale zjedzone rano mam szanse spalić.

 
Poniżej falafele z sosem tzatziki (jogurt, ogórek, zioła – 100g to 85kcal ) oraz papryką.

 
 



Dla mnie pycha i udało mi się nie podjadać, aż do lunchu na który składały się maliny i śliwki - poniżej już po konsumpcji większości śliwek :(

 
 


Na obiad planuje fasolkę szparagową, ale zobaczymy.

śniadanie nr 1



Jak zapewne wnioskujecie z braku wpisów do tej pory odnosiłam raczej porażki - mówiąc szczerze okropny brak mobilizacji z mojej strony – miałam pisać szczerze więc największym grzechem były czekoladowe mufinki z nadzieniem malinowym z Lidla .

 Ale od wczoraj wzięłam się w garść, niestety nie miałam czasu pokazać mojego wypasionego śniadania.

 Poniżej kanapki z chleba słonecznikowego z pastą z awokado, jajkiem i papryką. Przepis ściągnęłam z netu (nie mogę znaleźć teraz strony :( - jak tylko znajdę link do tego bloga to się podzielę).

 

 

Powiem szczerze, że miałam mieszane uczucia co do awokado, koledzy z pracy również, mina jednego wyrażała „biedna musisz to jeść”, ale zaryzykowałam i okazało się, że jest to fantastyczny zamiennik masła.

wtorek, 13 sierpnia 2013

Plan

Plan jest taki: gruntowna i długotrwała zmiana nawyków żywieniowych w celu polepszenia własnego zdrowia oraz figury (osiągnięcie rozmiaru 38/40 całkowicie mnie zadowoli - obecnie to 44).
 
Powinnam:
  • całkowicie wyłączyć z diety słodyczy,
  • ograniczyć spożywania mięsa
  • wyłączyć z diety pieczywo białe
  • sporadycznie jeść pieczywo ciemne lub orkiszowe
  • wprowadzić do diety warzywa, najlepiej w ilościach hurtowych
  • oraz owoce
  • zacząć jeść duże śniadania
Planu stanowi dla mnie nie lada wyzwanie ponieważ:
  1. Nie mogę żyć bez kotletów schabowych :(.
  2. Nie przepadam za smakiem tofu.
  3. Nie lubię soi.
  4. Kocham jeść pyszne desery.
  5. Na śniadanie "jadam" kawę.
  6. Kocham gotować w ilościach hurtowych - najchętniej dania polskie i włoskie.
Ale zmiany są dobre, tak więc, zaczynam, będę opisywać swoje codzienne zmagania:
  • opisy dań
  • sukcesy
  • porażki